Matka Boża Gromniczna. Światło, które zostaje na trudne chwile
2 lutego w Kościele obchodzimy święto Ofiarowania Pańskiego, które w naszej tradycji nazywamy świętem Matki Bożej Gromnicznej. To jedno z tych dni, które wielu pamięta z dzieciństwa: świeca owinięta papierem, czasem z obrazkiem Maryi, niesiona do kościoła i potem przechowywana przez lata w domu. Ale sens tego święta jest znacznie głębszy niż sam zwyczaj.
Ewangelia opowiada o Maryi i Józefie, którzy przynoszą Jezusa do świątyni, aby ofiarować Go Bogu. Tam padają słowa, które są kluczem do tego dnia: Symeon nazywa Jezusa światłem na oświecenie narodów. I właśnie dlatego tego dnia w kościołach święci się świece. Światło nie jako ozdobę, ale jako znak obecności Boga pośród ciemności.
W polskiej tradycji Maryja Gromniczna jest tą, która chroni, prowadzi i zostaje blisko w chwilach zagrożenia. Dawniej zapalano gromnicę podczas burzy, choroby, przy umierających. Nie dlatego, że świeca miała magiczną moc, ale dlatego, że była znakiem modlitwy i zaufania. Zapalenie gromnicy było cichym wołaniem: „Maryjo, bądź z nami. Boimy się, ale wierzymy”.
To święto przypomina też, że światło wiary nie zawsze rozprasza wszystko od razu. Czasem nie usuwa burzy, ale pomaga ją przetrwać. Czasem nie zabiera cierpienia, ale daje siłę, by się nie pogubić. Gromnica nie świeci po to, żeby było łatwo. Ona świeci po to, żeby było jaśniej w drodze.
Matka Boża Gromniczna nie jest tylko postacią z obrazów. To obraz Maryi, która idzie z człowiekiem przez ciemne momenty życia. Przez lęk, chorobę, stratę, niepewność. Nie obiecuje, że wszystko minie od razu. Obiecuje obecność.
Może właśnie dlatego to święto wciąż jest tak bliskie ludziom. Bo każdy z nas ma w życiu chwile, kiedy potrzebuje światła, które nie gaśnie od pierwszego podmuchu wiatru. I wtedy warto pamiętać o gromnicy - nie tylko tej w szafie, ale tej, która przypomina, że Bóg jest bliżej, niż nam się wydaje.
Maryjo, Matko Światła, bądź przy nas w chwilach, gdy ogarnia nas lęk. Pomóż nam zaufać, gdy droga staje się ciemna, i prowadź nas do Twojego Syna, który jest światłem naszego życia. Amen.

Komentarze
Prześlij komentarz