Modlitwa na początek wakacji – o odpoczynek, bezpieczeństwo i dobre serce

Początek wakacji ma w sobie coś szczególnego. Dzieci czekają na niego z utęsknieniem, rodzice próbują poukładać plany, wyjazdy, opiekę, urlopy i wszystkie te sprawy, które w teorii miały być prostsze, a w praktyce potrafią zmęczyć jeszcze zanim człowiek naprawdę odpocznie. Po roku szkolnym, po pracy, po codziennym biegu wszyscy trochę potrzebujemy oddechu. Nawet jeśli nie wyjeżdżamy daleko, nawet jeśli lato nie będzie wyglądało jak z pięknego katalogu, dobrze jest wejść w ten czas spokojniej i z sercem zwróconym ku Bogu.

Wakacje nie są przerwą od Pana Boga. Są raczej okazją, żeby spotkać Go trochę inaczej. Nie tylko w porannym pośpiechu, nie tylko między obowiązkami, nie tylko w szybkim „Aniele Boży” odmawianym półgłosem przed snem, ale także w drodze, w odpoczynku, w zachwycie nad światem, w ciszy, w rozmowie, w rodzinnym byciu razem. Bóg nie zostaje w szkole, w sali katechetycznej, w naszej parafii ani w uporządkowanym planie roku. Idzie z nami również na wakacje.

Dlatego warto rozpocząć ten czas modlitwą. Nie długą, nie idealną, nie taką, która ma pięknie wyglądać, ale prostą i szczerą. Modlitwą o dobry odpoczynek, bo naprawdę go potrzebujemy. O bezpieczeństwo w podróży, na drodze, nad wodą, w górach, na rowerze, na placu zabaw i wszędzie tam, gdzie poniosą nas wakacyjne plany. O dobre serce, bo nawet najpiękniejszy wyjazd może stać się trudny, jeśli zabraknie cierpliwości, wdzięczności i życzliwości dla tych, z którymi spędzamy czas.

Czasem myślimy o wakacjach głównie w kategoriach atrakcji. Gdzie pojedziemy, co zobaczymy, ile uda się zrobić, czy dzieci będą zadowolone, czy pogoda dopisze, czy wszystko pójdzie zgodnie z planem. A przecież wakacje mogą być dobre także wtedy, gdy nie wszystko będzie idealne. Mogą być dobre, jeśli znajdzie się w nich miejsce na spokojniejszy oddech, na rozmowę bez telefonu w ręku, na wspólny posiłek, na niedzielną Mszę świętą w innym kościele, na wieczorne „dziękuję” za dzień, który może nie był doskonały, ale był dany.

Odpoczynek też wymaga serca. Trzeba czasem odpuścić kontrolę, przestać poprawiać cały świat, nie zamieniać urlopu w wyścig po najładniejsze zdjęcia i nie oczekiwać od siebie oraz innych, że wszystko będzie wyglądało jak w naszych wyobrażeniach. Dzieci mogą marudzić, dorośli mogą być zmęczeni, pogoda może się zmienić, plany mogą się rozsypać, a mimo to Bóg może być blisko. Może właśnie wtedy najbardziej potrzeba krótkiej modlitwy, żeby nie zgubić pokoju.

Początek wakacji to dobry moment, żeby powierzyć Bogu siebie, dzieci, rodzinę, wszystkich podróżujących, tych, którzy wypoczywają, i tych, którzy w wakacje nadal pracują. Warto pomodlić się także za dzieci, które jadą na kolonie, obozy, pielgrzymki, do dziadków albo pierwszy raz spędzą więcej czasu poza domem. Za rodziców, którzy będą wozić, pakować, pilnować, planować i próbować odpocząć między jednym obowiązkiem a drugim. Za kierowców, ratowników, opiekunów, wychowawców i wszystkich, od których zależy bezpieczeństwo innych.

Można tę modlitwę odmówić razem w domu, przed wyjazdem, w samochodzie, wieczorem przy łóżku dziecka albo po prostu po cichu, kiedy człowiek czuje, że potrzebuje oddać Panu Bogu ten letni czas.

Modlitwa na początek wakacji

Panie Boże,
dziękujemy Ci za czas wakacji, za dni odpoczynku, za możliwość zwolnienia, za lato, za światło, za piękno świata i za wszystkie chwile, które są przed nami.

Prosimy Cię, bądź blisko nas w tym czasie. Prowadź nas bezpiecznie w każdej podróży, czuwaj nad dziećmi, rodzicami, opiekunami i wszystkimi, którzy wyruszają w drogę. Chroń nas od niebezpieczeństw, od lekkomyślności, od pośpiechu, który odbiera rozsądek, i od zmęczenia, które łatwo zamienia się w złość.

Daj nam dobry odpoczynek. Taki, który naprawdę odnawia siły, uspokaja myśli i pomaga wrócić do tego, co najważniejsze. Naucz nas odpoczywać bez wyrzutów sumienia, ale też bez zapominania o Tobie. Pomóż nam zauważać Twoją obecność w pięknie przyrody, w drugim człowieku, w ciszy, w modlitwie, w niedzielnej Eucharystii i w zwyczajnych chwilach spędzonych razem.

Prosimy Cię także o dobre serce. Daj nam cierpliwość do siebie nawzajem, łagodność w słowach, wdzięczność za małe rzeczy i umiejętność cieszenia się tym, co mamy. Pomóż nam nie psuć odpoczynku narzekaniem, porównywaniem się z innymi i ciągłym oczekiwaniem, że wszystko musi być idealne. Ucz nas życzliwości, troski i pokoju.

Pobłogosław dzieciom w czasie wakacyjnych zabaw, wyjazdów i spotkań. Niech wrócą z tego czasu bezpieczne, radosne i bogatsze o dobre wspomnienia. Pobłogosław rodzicom, dziadkom, wychowawcom, kierowcom, ratownikom i wszystkim, którzy troszczą się o innych. Bądź z tymi, którzy nie mogą wyjechać, którzy są samotni, chorzy, zmęczeni albo przeżywają trudny czas.

Panie Jezu, niech te wakacje nie będą czasem bez Ciebie. Idź z nami w drogę, zostań z nami w odpoczynku, prowadź nas w codzienności i ucz nas tak przeżywać letnie dni, żebyśmy wrócili z nich nie tylko opaleni i wypoczęci, ale też spokojniejsi, wdzięczniejsi i bliżsi Tobie. Amen.

Niech ten wakacyjny czas będzie dobry. Nie musi być idealny, żeby był błogosławiony. Wystarczy, że pozwolimy Panu Bogu wejść w nasze plany, podróże, odpoczynek, rodzinne rozmowy i wszystkie małe chwile, z których składa się lato.

Komentarze

Copyright © Pani od religii