„Św. Rita. Moja ukochana święta” – książka o nadziei, która nie gaśnie

Są święci, do których zwracamy się szczególnie wtedy, gdy po ludzku wydaje się, że nie ma już żadnego wyjścia. Jedną z nich jest św. Rita z Cascii – patronka spraw trudnych i po ludzku beznadziejnych. Jej życie pokazuje jednak, że nadzieja nie rodzi się wtedy, gdy wszystko układa się po naszej myśli, ale wtedy, gdy mimo cierpienia człowiek nie przestaje ufać Bogu. Książka „Św. Rita. Moja ukochana święta. Życie, cuda, świadectwa, modlitwy” autorstwa Małgorzaty Pabis jest czymś więcej niż biografią. To obszerne opracowanie, w którym znajdziemy historię życia świętej, opisy cudów przypisywanych jej wstawiennictwu, współczesne świadectwa osób, które doświadczyły otrzymanych łask, a także rozbudowaną część modlitewną. Całość uzupełniają liczne fotografie miejsc związanych ze św. Ritą i jej kultem.

Najbardziej porusza mnie to, że autorka nie zatrzymuje się na samym opisie wydarzeń sprzed wieków. Pokazuje, że św. Rita wciąż inspiruje ludzi na całym świecie i że jej wstawiennictwa doświadczają również osoby żyjące współcześnie. Dzięki temu książka nie sprawia wrażenia odległej opowieści historycznej. Jest świadectwem wiary, która trwa i nadal przynosi owoce.

Historia św. Rity nie była łatwa. Została wydana za mąż wbrew własnym planom, doświadczyła przemocy, straciła męża i obu synów, a później wstąpiła do klasztoru augustianek. Mimo ogromnego cierpienia nie pozwoliła, by w jej sercu zagościła nienawiść. Przeciwnie – wybrała przebaczenie i całkowite zawierzenie Bogu. To właśnie ta postawa sprawiła, że do dziś jest dla wielu ludzi symbolem wytrwałości, pokoju i nadziei.

Czytając tę książkę, trudno nie zadać sobie pytania, czym jest prawdziwa ufność. Bardzo często prosimy Boga o rozwiązanie naszych problemów tu i teraz. Św. Rita przypomina, że wiara nie polega na tym, iż wszystko wydarzy się zgodnie z naszym planem. Polega na przekonaniu, że nawet wtedy, gdy droga wydaje się zamknięta, Bóg nadal prowadzi.

Podoba mi się również to, że autorka nie ogranicza książki wyłącznie do faktów z życia świętej. Współczesne świadectwa osób, które doświadczyły pomocy za jej wstawiennictwem, pokazują, że kult św. Rity nie jest jedynie piękną tradycją. Dla wielu ludzi stał się źródłem siły, pokoju i odwagi do przeżywania najtrudniejszych chwil. Nie są to legendy przekazywane z pokolenia na pokolenie, ale historie ludzi żyjących w naszych czasach.

To książka dla wszystkich, którzy chcą lepiej poznać św. Ritę, zrozumieć fenomen jej niezwykłej popularności i odkryć, dlaczego od wieków nazywana jest patronką spraw niemożliwych. Będzie wartościową lekturą zarówno dla osób od lat związanych z nabożeństwem do św. Rity, jak i dla tych, którzy dopiero zaczynają poznawać jej historię.

Po zamknięciu tej książki zostaje we mnie przede wszystkim jedno przekonanie – nie ma takiej sytuacji, której nie można powierzyć Bogu. Czasem odpowiedź przychodzi szybko, a czasem trzeba na nią długo czekać. Św. Rita uczy jednak, że nadzieja nigdy nie jest naiwnością, jeśli opiera się na zaufaniu Temu, który potrafi wyprowadzić dobro nawet z największego cierpienia.

Komentarze

Copyright © Pani od religii