Modlitwa na nowy rok szkolny

Nowy rok szkolny zawsze przynosi ze sobą mieszankę różnych uczuć. Jest trochę ciekawości, trochę niepokoju, trochę planów, trochę nadziei i bardzo dużo zwyczajnych spraw do ogarnięcia. Plecaki, podręczniki, zeszyty, sale, plany lekcji, nowe klasy, nowe obowiązki, powroty po wakacjach i ten moment, kiedy trzeba znowu wejść w rytm, który jeszcze chwilę temu wydawał się odległy.

Dzieci wracają do szkoły z różnymi sercami. Jedne cieszą się na spotkanie z kolegami, inne chciałyby jeszcze trochę zostać w wakacyjnej wolności. Są uczniowie odważni i tacy, którzy już od końca sierpnia noszą w sobie cichy lęk. Są dzieci, które lubią szkołę, i takie, dla których każdy wrzesień jest trudnym początkiem. Są pierwszoklasiści, którzy dopiero uczą się szkolnego świata, i starsi uczniowie, którzy wracają z doświadczeniami, pytaniami, zmęczeniem albo niepewnością.

Dlatego nowy rok szkolny warto rozpocząć modlitwą.

Nie po to, żeby wszystko było idealne. Nie po to, żeby nie było trudnych dni, zapomnianych zeszytów, nieudanych sprawdzianów, napięć, zmęczenia i poranków, w których wszyscy szukają czegoś w ostatniej chwili. Modlitwa nie jest magicznym zabezpieczeniem przed codziennością. Jest powierzeniem jej Bogu. Jest spokojnym powiedzeniem: Panie Jezu, wejdź z nami w ten czas. Bądź w klasach, na korytarzach, w pokoju nauczycielskim, przy biurkach, w świetlicy, w drodze do szkoły i w domach, do których dzieci wracają po lekcjach.

Nowy rok szkolny potrzebuje Bożego pokoju. Potrzebują go uczniowie, którzy będą uczyć się nie tylko czytania, pisania, matematyki i historii, ale także cierpliwości, współpracy, odwagi, przyjmowania porażek, proszenia o pomoc i zaczynania od nowa. Potrzebują go nauczyciele, którzy każdego dnia będą nieść odpowiedzialność za wiedzę, wychowanie, relacje, emocje, bezpieczeństwo i setki drobiazgów, których często nikt nie widzi. Potrzebują go rodzice, którzy będą wspierać, przypominać, tłumaczyć, podpisywać, wozić, czekać, martwić się i czasem głęboko oddychać, żeby odpowiedzieć spokojniej.

W modlitwie na nowy rok szkolny warto objąć wszystkich. Dzieci zdolne i dzieci z trudnościami. Uczniów śmiałych i tych, którzy chowają się z tyłu klasy. Nauczycieli pełnych zapału i tych, którzy wracają z obawą, czy starczy im sił. Rodziców spokojnych i tych, którzy już na starcie czują ciężar organizacji. Dyrekcję, wychowawców, katechetów, pedagogów, psychologów, pracowników szkoły, wszystkich, którzy tworzą miejsce, w którym dzieci spędzą tyle godzin swojego życia.

Warto też prosić Boga nie tylko o dobre oceny i sukcesy. One są ważne, ale nie najważniejsze. Ważniejsze jest dobre serce. Uczciwość. Szacunek. Odwaga mówienia prawdy. Umiejętność przepraszania. Wrażliwość na słabszych. Siła, żeby nie iść za tłumem wtedy, gdy tłum wybiera zło. Pokora, gdy coś się nie uda. Wdzięczność, gdy przyjdzie dobro. Wiara, że Pan Jezus jest blisko także w zwykłym szkolnym dniu.

Bo szkoła nie jest tylko miejscem nauki. Jest miejscem spotkań, decyzji, relacji i dojrzewania. To tam dziecko może usłyszeć dobre słowo albo zostać zranione. Może odkryć swoje talenty albo poczuć, że czegoś nie potrafi. Może nauczyć się pomagać albo zobaczyć, jak boli wykluczenie. Może doświadczyć cierpliwości dorosłego, która zostanie w nim na lata. Dlatego tak bardzo potrzeba modlitwy za szkołę. Nie ogólnej, odległej, ale konkretnej. Za te dzieci, tych nauczycieli, te klasy, te domy, te poranki i te trudne momenty, które dopiero przyjdą.

Modlitwa na nowy rok szkolny

Panie Jezu,
powierzamy Ci nowy rok szkolny. Oddajemy Ci wszystkie dzieci i młodzież, którzy wracają do szkoły po wakacjach, tych, którzy zaczynają z radością, i tych, którzy niosą w sercu niepokój, lęk albo zmęczenie.

Bądź blisko uczniów w każdej klasie, na każdej lekcji i w każdej szkolnej sytuacji. Daj im mądrość, cierpliwość, odwagę i dobre serce. Pomagaj im uczyć się uczciwie, prosić o pomoc, szanować innych, nie wykluczać nikogo i wybierać dobro także wtedy, gdy nie jest to łatwe.

Pobłogosław nauczycielom, wychowawcom, katechetom, pedagogom, psychologom, dyrekcji i wszystkim pracownikom szkoły. Daj im siłę, pokój, roztropność i serce uważne na każde dziecko. Chroń ich przed zniechęceniem, pośpiechem i utratą sensu. Pomagaj im być wymagającymi, ale sprawiedliwymi, cierpliwymi i życzliwymi.

Prosimy Cię za rodziców. Daj im mądrość w towarzyszeniu dzieciom, cierpliwość w codziennych obowiązkach i pokój wtedy, gdy pojawią się trudności. Pomóż im wspierać, a nie tylko wymagać; słuchać, a nie tylko oceniać; prowadzić dzieci do Ciebie prostym przykładem wiary, modlitwy i miłości.

Panie Jezu, wejdź w szkolne sale, korytarze, świetlice, pokoje nauczycielskie i wszystkie miejsca, w których dzieci będą dorastać. Niech ten rok będzie czasem nauki, dobra, bezpieczeństwa, wzajemnego szacunku i małych zwycięstw, które budują serce.

Maryjo, Matko mądrości i czułej obecności, otaczaj opieką uczniów, rodziców i nauczycieli.
Duchu Święty, dawaj światło w nauce, rozmowach i decyzjach.
Aniele Stróżu, prowadź dzieci każdego dnia.

Amen.

Niech ten rok szkolny nie będzie tylko kolejnym czasem zadań, ocen, planów i obowiązków. Niech stanie się przestrzenią wzrastania. W wiedzy, w mądrości, w odpowiedzialności, w życzliwości i w wierze. Niech Pan Bóg będzie obecny w tym, co piękne, i w tym, co trudne. W pierwszym dzwonku, w ostatniej lekcji, w klasowej radości, w dziecięcych obawach, w nauczycielskim zmęczeniu i w rodzicielskiej trosce.

Bo nowy rok szkolny najlepiej zacząć nie tylko z dobrze spakowanym plecakiem, ale także z sercem powierzonym Bogu.

Komentarze

Copyright © Pani od religii